<?xml version="1.0"?>
<feed xmlns="http://www.w3.org/2005/Atom" xml:lang="pl">
	<id>https://wikipedia.arkadia.rpg.pl/wiki/api.php?action=feedcontributions&amp;feedformat=atom&amp;user=Oda</id>
	<title>ArkadiaWiki - Wkład użytkownika [pl]</title>
	<link rel="self" type="application/atom+xml" href="https://wikipedia.arkadia.rpg.pl/wiki/api.php?action=feedcontributions&amp;feedformat=atom&amp;user=Oda"/>
	<link rel="alternate" type="text/html" href="https://wikipedia.arkadia.rpg.pl/view/Specjalna:Wk%C5%82ad/Oda"/>
	<updated>2026-06-25T20:41:36Z</updated>
	<subtitle>Wkład użytkownika</subtitle>
	<generator>MediaWiki 1.45.3</generator>
	<entry>
		<id>https://wikipedia.arkadia.rpg.pl/wiki/index.php?title=Marmitte&amp;diff=12676</id>
		<title>Marmitte</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://wikipedia.arkadia.rpg.pl/wiki/index.php?title=Marmitte&amp;diff=12676"/>
		<updated>2015-11-13T14:05:15Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Oda: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;&#039;&#039;&#039;Marmitte&#039;&#039;&#039; Czarna Róża Kurtyzan Imperialnych, kurtyzana arkadyjska. Czarnowłosa płomiennooka elfka. Była pierwszą, kurtyzaną świata Arkadii, a w poźniejszym czasie miala kilka uczennic z ktorych najbardziej znane to [[Elena]] i [[Ruth]]. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Marmitte byla Kurtyzana, Truwerka i poetka, a takze wysokiej klasy szpiegiem choc malo kto wiedział.&lt;br /&gt;
Nie jeden bylby zaskoczony wiedzac, ze o wiele wiecej zarobila na szpiegostwie niz na nierzadzie. &lt;br /&gt;
Brala udzial w zawieraniu nie jednego pokoju i rozejmu. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Marmitte wiele lat walczyla z Magami o prawo legalizacji swej dzialalnosci, ale Novigradzkie Stowarzyszenie Rozkoszy powstalo wbrew szerzonym przez nia ideom i odmowila poprowadzenia go, a takze nigdy nie wstapila do niego, a nawet prowadzila otwarta wojne z jego czlonkiniami. Magowie nalegali bowiem, by Stowarzyszenie zrzeszalo wszystkie dziewczeta, ktore tego zapragna, kiedy Marmitte bardzo ostro selekcjonowala kandydatki bojac sie zepsucia swego dobrego imienia, na ktore ciezko pracowala. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie wszyscy jednak cenili sobie jej dzialalnosc i nie raz musiala walczyc z otwarta wrogoscia i wyzwiskami. Bardzo dlugo starala sie na przyklad o przyjecie do Truwerow, gdyz [[Srebrna]] ktora zajmowala sie wtedy przyjmowaniem kandydatow stanowczo potepiala to by kurtyzana zostala truwerka. Dopiero napisanie dwoch tomow szeroko uznawanej poezji i poruszenie przez Marmitte licznych znajomosci zaowocowalo tym, ze zostala truwerka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Byla tez odpowiedzialna za nie jeden skandal, z czego najbardziej kontrowersyjna sprawa byla jej bliska znajosc z [[Oscar]]em wysoko postawionym rycerzem Zakonu Sigmara, po smierci ktorego napisala &amp;quot;Elegie na Smierc Oscara&amp;quot; i budzac zgorszenie calego zakonu przypiela ja na tablicy w Zakonie. Kilkakrotnie tez znikala na kilka miesiecy bez echa - wedlug niektorych plotek ukrywala sie na jednej z malych wysp Skellige aby spokojnie urodzic i pozniej wychowac dziecko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Znakomicie odgrywana postać, przy pomocy najróżniejszych środków, między innymi arkadyjskich [[Emocje#Free emote|free emote]] i całego przekroju dostępnych przysłówków i emocji. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Grająca tą postacią wypowiedziała się tak:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;pre&amp;gt;&lt;br /&gt;
Gralam przez wiele lat w Arke z przerwami nawet rocznymi i dluzszymi.&lt;br /&gt;
Teraz nie gram od jakis dwoch lat i skasowali moja postac, nie zmartwilo&lt;br /&gt;
mnie to, nie brakuje mi tego. Pewnego dnia tam wroce jesli znow bede miala&lt;br /&gt;
jakis pomysl na nowa postac. Nie rozumiem ludzi uzaleznionych od Arki,&lt;br /&gt;
ani tych co zawalaja dla niej swoje zycie. Chociaz byly czasy, ze gralam duzo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dla mnie gra byla jak pisanie opowiadan. Mialam pomysl na postac i wcielalam&lt;br /&gt;
ja w zycie, zylam nia, robilam to co ona by zrobila, a kiedy nie bylo juz&lt;br /&gt;
nic do zrobienia nadchodzila pora by spotkac sie z lesna pania raz na zawsze.&lt;br /&gt;
Nie rozumiem ludzi, ktorzy ciagnal swoja postac w nieskonczonosc i nie umieja&lt;br /&gt;
jej oddzielic od siebie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Liwia Tanczaca na Wietrze&lt;br /&gt;
Marmitte Czarna Roza Kurtyzan Novigradzkich&lt;br /&gt;
Lub ktos, kogo jeszcze nie wymyslilam nawet.&lt;br /&gt;
&amp;lt;/pre&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;pre&amp;gt;&lt;br /&gt;
Zajrzałam tu i znalazłam ten wpis. Uzupelnilam troche wpis.&lt;br /&gt;
Jako ciekawostke mozna podac, ze magowie stworzyli &lt;br /&gt;
specjalnie dla niej Czarne Roze, ktore mozna bylo przypnac do &lt;br /&gt;
dekoltu lub wpinac we wlosow i ze to wlasnie ona byla przyczyna &lt;br /&gt;
powstania pewnego pieknego zapachu perfum. Mozna tez smialo rzec ze &lt;br /&gt;
sporo bizuterii i ubran pojawilo sie w swiecie dzieki dzialalnosci &lt;br /&gt;
Marmitte i jej dziewczat. Pamietam jak ubogi byl wybor takich ubran &lt;br /&gt;
gdy zaczynalam gre Marmitte i powiem wam, ze naprawde bylo to nie &lt;br /&gt;
lada wyzwaniem zagrac kurtyzana w swiecie gdzie nie ma zadnej sukni, &lt;br /&gt;
a najseksowniejsze co mozna znalezc to obcisly, skorzany wams i &lt;br /&gt;
wysokie czarne buty. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Granie nia bylo naprawde swietna zabawa :)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/pre&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Logi ==&lt;br /&gt;
&amp;lt;pre&amp;gt;&lt;br /&gt;
Marmitte pyta sie ciebie o cos, lecz nie jestes w stanie skoncentrowac sie na&lt;br /&gt;
tym, gdyz spoglada na Ciebie cieplo i wyrozumiale a w jej oczach odbijaja sie&lt;br /&gt;
wszystkie pragnienia twych ostatnich tygodni. Czujesz, ze wiedzialaby, co&lt;br /&gt;
zrobic z twym cialem, gdyby tylko bylo cie stac na jej wdzieki....&lt;br /&gt;
&amp;lt;/pre&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;pre&amp;gt;&lt;br /&gt;
Wieczory Kawalerskie                               Marmitte     17  27 X&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jesli chcesz zorganizowac sobie czy swemu przyjacielowi wieczor kawalerski,&lt;br /&gt;
zapraszamy do nas... Znajdziemy mile miejsce ulozymy scenariusz imprezy i&lt;br /&gt;
poprowadzimy ja sprawnie i fachowo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dla wiernych narzeczonych specjalna oferta... Nie musisz zdradzac swej&lt;br /&gt;
ukochanej by przezyc ostatni kawalerski wieczor... Jest wiele rzeczy ktore&lt;br /&gt;
mozemy ci zaoferowac, a nawet najbardziej zazdrosna narzeczona nie powinna byc&lt;br /&gt;
zla o to.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zorganizujemy tez chetnie wieczor panienski...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Moze to ostatnia okazja by dac sobie nawzajem chwile wolnosc? By zaufac sobie i&lt;br /&gt;
wybaczyc po ra juz moze ostatni przed wieczna i nieskonczona miloscia cieplego&lt;br /&gt;
ognizka malzenskiego?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Marmitte Czarna Roza Kurtyzan Imperialnych.&lt;br /&gt;
&amp;lt;/pre&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Elegia na Smierc Oscara==&lt;br /&gt;
&amp;lt;pre&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Twoj glos byl zawsze pelen ciepla&lt;br /&gt;
Gdy wiary zglebial tajemnice&lt;br /&gt;
Mowiles mi o madrych ksiegach&lt;br /&gt;
Moglam cie sluchac cale zycie&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To ty mi oczy otwierales&lt;br /&gt;
Na Najwyzszego moc ogromna&lt;br /&gt;
To ty mnie szeptac nauczyles&lt;br /&gt;
Modliwy w noc te niespokojna&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dzis Sigmar zabral cie do siebie&lt;br /&gt;
I juz cie nie ma posrod zywych&lt;br /&gt;
Wiem, ze mi plakac dzis nie wolno&lt;br /&gt;
Bo jestes pewnie tam szczesliwy&lt;br /&gt;
&amp;lt;/pre&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Sonety Novigradzkie ==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;pre&amp;gt;&lt;br /&gt;
Sonet I&lt;br /&gt;
  &lt;br /&gt;
W oliwnym gaju, na bialych kamieniach&lt;br /&gt;
Siedze i Ciebie wspominam kochany&lt;br /&gt;
Robie po latach rachunek sumienia&lt;br /&gt;
W sercu swym licze nie zrosniete rany&lt;br /&gt;
  &lt;br /&gt;
Gaik oliwny z czuloscia szelesci&lt;br /&gt;
Slowa, co do mnie wsrod ciszy szeptales&lt;br /&gt;
Wiatr moje wlosy delikatnie piesci&lt;br /&gt;
Dajac pieszczote, jakiej ty nie dales&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
I tylko w duszy mojej rana krwawi&lt;br /&gt;
I lzy po twarzy mojej znowu plyna&lt;br /&gt;
Czas sie nieladnie z mym sercem zabawil&lt;br /&gt;
Znow jestem tylko samotna dziewczyna&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
Tesknie dzis za tym, czego nie zaznalam&lt;br /&gt;
Innej pragnales, - gdy ja Cie kochalam...&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
Sonet II&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
Dzis robiac w skrzynce na listy porzadki&lt;br /&gt;
I wyrzucajac, co juz nie potrzebne&lt;br /&gt;
Znalazlam mojej milosci poczatki&lt;br /&gt;
Skreslone reka moja listy rzewne&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
Znalazlam wszystkie twoje cieple slowa&lt;br /&gt;
Ktore na papier przelales w swych listach&lt;br /&gt;
I to jak piszesz, ze mnie juz nie kochasz&lt;br /&gt;
Milosc ma stala sie znow rzeczywista&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
Dawno dla innej mnie juz zostawiles&lt;br /&gt;
I juz od dawna listow mi nie piszesz&lt;br /&gt;
Z nia swe szczesliwe gniazdko gdzies uwiles&lt;br /&gt;
A ja jak dawniej glos twoj czuly slysze&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
Mam dzisiaj dobra nauczke na wiecznosc&lt;br /&gt;
Nie odkurzac listow - tam spi nasza przeszlosc...&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
Sonet III&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
Tak sobie dzisiaj ma milosci wspominam&lt;br /&gt;
I to jak z toba dnie dlugie spedzalam&lt;br /&gt;
Choc wiele rzeczy z czasem zapominam&lt;br /&gt;
Ciagle pamietam jak mocno kochalam&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
Nigdy mnie przeciez nawet nie dotknales&lt;br /&gt;
Nigdy twe usta mnie nie calowaly&lt;br /&gt;
A jednak nieraz mnie nadzieja tchnales&lt;br /&gt;
Ze kiedys bedziesz moj na wiecznosc caly&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
A jednak zawsze dawales mi wierzyc&lt;br /&gt;
Ze sie marzenia me spelnia niebawem&lt;br /&gt;
A ja bym zaraz zgodzila sie nie zyc&lt;br /&gt;
Bys raz choc posiadl mnie milosci prawem&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
Czemu mi meczyc tak sie pozwoliles?&lt;br /&gt;
Jesli do innej miloscia wciaz zyles...&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
Sonet IV&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
Raz jednej nocy, pamietam me cialo&lt;br /&gt;
Los w jednym lozu wraz z twoim ulozyl&lt;br /&gt;
Zasnac nie moglam, serce me szalalo&lt;br /&gt;
Ciebie sen twardy i spokojny zmorzyl&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
Tak cicho spales na dlugosc ramienia&lt;br /&gt;
Albo i blizej od piersi mej bujnej&lt;br /&gt;
W ktorej sie oddech gubil wciaz z pragnienia&lt;br /&gt;
A oddech tw j by  spokojny choc czujny&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
Tak noc calutka przespales kochany&lt;br /&gt;
Gdy mna szarpaly ciagle namietnosc&lt;br /&gt;
I bol zadajac mi nieopisany&lt;br /&gt;
Spales a spokoj w twoim sercu goscil&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
I tylko dzisiaj pytam sama siebie&lt;br /&gt;
Czemuz to w noc te nie uwiodlam ciebie...&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
Sonet V&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
I z koncem swiata nie bede na pewno&lt;br /&gt;
Bardziej samotna nizli dzisiaj jestem&lt;br /&gt;
Czy swiat sie skonczy? Jest mi wszystko jedno...&lt;br /&gt;
Lecz nawet wtedy nie zdradze sie gestem,&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
Ani spojrzeniem ani drzeniem glosu&lt;br /&gt;
Nie zdradze nigdy ci swojej slabosci&lt;br /&gt;
I sercu swemu nigdy nie dam glosu&lt;br /&gt;
Niech milczac w ciszy usycha z milosci&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
Nie zmyli mnie twej dloni dotyk cieply&lt;br /&gt;
Ni twoje pelne czulosci usmiechy&lt;br /&gt;
Wiem, ze by zaraz sie w nicosc rozpierzchly&lt;br /&gt;
Gdybym wyznala ci swe wszystkie grzechy...&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
I choc widac nieraz ze mnie pragniesz wielce&lt;br /&gt;
Nie patrz sie dzis za mna, innej oddaj serce... &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/pre&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Ballady o Miłości ==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;pre&amp;gt;&lt;br /&gt;
Ballada o Milosci Zgubnej&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
Przyszedles do mnie taki czuly&lt;br /&gt;
Jak zawsze w snach przychodzisz do mnie&lt;br /&gt;
I calowales tak zmyslowo&lt;br /&gt;
Ze nigdy tego nie zapomne...&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
Nie wiem, czym sobie zasluzylam&lt;br /&gt;
Na te wysnione piekne chwile&lt;br /&gt;
Gdy pocalunki twoje czule&lt;br /&gt;
Piescily mnie niczym motyle&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
Sto lat tesknilam wciaz za toba&lt;br /&gt;
I za dotykiem twojej skory&lt;br /&gt;
Robilam rzeczy niemozliwe&lt;br /&gt;
I zdobywalam wielkie gory&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stoczylam chyba tysiac bitew&lt;br /&gt;
O twe cudownie madre oczy&lt;br /&gt;
Scierpialam tyle upokorzen&lt;br /&gt;
Kazde z tych wspomnien za mna kroczy&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
A dzis przyszedles by mnie posiasc&lt;br /&gt;
I nie umialam ci odmowic&lt;br /&gt;
Przyszedles piekny i zmyslowy&lt;br /&gt;
Przyszedles po to by mnie zgubic...&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
***&lt;br /&gt;
Ballada o Milosci  Cierpiacej&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
Odszedles. Na zawsze odszedles&lt;br /&gt;
Ona u twego stala boku&lt;br /&gt;
Odszedles, nie spojrzales nawet&lt;br /&gt;
Zniknales gdzies w wiecznym mroku&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
Za dloni dotykiem twych teskniac&lt;br /&gt;
Za twoich oczu spojrzeniem&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
Drze sama gdzies w ciszy nocy&lt;br /&gt;
Tulac sie ze swym cieniem&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
W srod nocy szlocham bolesnie&lt;br /&gt;
Palce zaciskam kurczowo&lt;br /&gt;
Odszedles, z nia przy swym boku&lt;br /&gt;
A ja wciaz cierpie na nowo...&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
***&lt;br /&gt;
Ballada o Milosci Zmyslowej&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
Sie spotkalismy noca ciepla&lt;br /&gt;
I chociaz uledz ci nie chcialam&lt;br /&gt;
Gdy calowales mnie zmyslowo&lt;br /&gt;
Odmowic wcale nie umialam...&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
Wiedzialam ze powinnam przestac&lt;br /&gt;
Bo to zlym torem juz sie toczy&lt;br /&gt;
Lecz odchylalam tylko szyje&lt;br /&gt;
i przymykalam lekko oczy&lt;br /&gt;
wiedzialam ze to nie jest dobrze&lt;br /&gt;
Ze bede tego zalowala&lt;br /&gt;
Lecz nie umialam ci odmowic&lt;br /&gt;
I bys calowal tylko chcialam...&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
I mysli moich nie umialam&lt;br /&gt;
trzymac na wodzy, a me cialo&lt;br /&gt;
ust twoich dotyk czujac miekki&lt;br /&gt;
Mi posluszenstwa odmawialo...&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
***&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
Ballada o Milosci Niespelnionej&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
Plakalam cicho w noc ciemna&lt;br /&gt;
z tesknoty za twoim cialem&lt;br /&gt;
wargi do krwi sobie gryzlam&lt;br /&gt;
zdawalo si  tak doskonale...&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
Jej szepczesz czule na ucho&lt;br /&gt;
swa milosc kazdego ranka&lt;br /&gt;
ja w tobie mam przyjaciela&lt;br /&gt;
ona ma w tobie kochanka...&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
Zagryzam wiec wargi do krwi&lt;br /&gt;
lzy cicho w nocy wylewam&lt;br /&gt;
a kiedy o milosc mnie pytasz&lt;br /&gt;
cichutko ci o niej spiewam....&lt;br /&gt;
&amp;lt;/pre&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Zobacz też==&lt;br /&gt;
*[[Novigradzkie Stowarzyszenie Rozkoszy]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Postacie]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Oda</name></author>
	</entry>
</feed>